10 maja pod przewodnictwem Pani Magdaleny Borak łazęgowaliśmy i łazęgowałyśmy szlakiem jeżyckich murali.

Najpierw na Teatralce uraczyliśmy i uraczyłyśmy się ulubionymi lodami, następnie niespiesznym krokiem ruszyliśmy i ruszyłyśmy w stronę ul. Jeżyckiej, gdzie czekał na nas pierwszy mural. Czym się różni (oprócz zapisu:-) jerzyk od jeżyka? Dlaczego Mickiewicz pije wino, a Słowacki Too Latte w Cafe Weltschmerz? Kim jest Jeżyna? Czyj wiersz (rozpoczynający się słowami: „Nigdy o tobie / nie ośmielam się mówić / ogromne niebo mojej dzielnicy […]”) zdobi ścianę kamienicy stojącej u zbiegu ul. Kościelnej i Dąbrowskiego? Kto był z nami, ten zna odpowiedzi na powyższe pytania i nie tylko.

Ukoronowaniem wyjścia było oczywiście pyszne jedzenie – w kultowym Kraszkebabie lub gdzie się komu zamarzyło.

Dziękujemy za wspólny czas.

mgr Malwina Patelska i mgr Magdalena Borak